zasada pareto

Zasada Pareto – czy to ma jakiś związek z nauką?


Siedział sobie dziadek Pareto w ogródku. Obserwował jak rosną mu dorodne truskawki, pięknie kwitną tulipany. Jak ogórki zaczynają nadawać się na małosolne. Jednak do genialnego wniosku (zasada Pareto), który przysporzył mu sławy, doszedł dopiero wtedy, gdy zbierał groszek. Okazało się bowiem, że największą ilość przyniosły mu pojedyncze strąki.

20% najbardziej istotnych czynności, wystarczy by osiągnąć 80 % efektów

20/80

I można popukać się w czoło i pomyśleć, że zalatuje tu ekonomią, ale warto odnieść to nie tylko do korpo tabelek, lecz do zarządzania sobą w czasie.
  • Co powiesz na to, że 20% przeczytanego tekstu może dać Ci obraz 80% całej treści?
  • Co powiesz na to, że 20 % całości obowiązkowego materiału stanowi w rzeczywistości 80% pytań na egzaminie?
A koncepcja, choć pojawiła się w ekonomicznych podręcznikach, ma zastosowanie również do innych dziedzin życia. Chodzi o to, żeby poprzez prawidłowe organizowanie priorytetów osiągnąć maksymalne zyski, w możliwie jak najkrótszym czasie.

Jak ją stosować?

Dam Ci przykład, z życia wzięty, ale najpierw powiem, czego nie wolno robić.

czego nie wolno

Nie wolno tej zasady odnosić do wszystkich dziedzin życia. To nie jest tak, że jeśli nauczysz się 20% materiału, to na 80% zdasz egzamin. Byłoby zbyt pięknie.
Jednak zasada ta powinna kierować do takich wniosków: 
Jak rozpoczynam naukę do egzaminu, to nie poświęcam kilkunastu godzin na przewertowanie ustaw. Żeby wykorzystać czas efektywnie, od razu zabieram się do sporządzania notatek, które są mi niezbędne do powtórek. Początkowy cel jest jasny – sporządzić dobre notatki. Przecież to też jest nauka. A w zasadzie Pareto należy precyzyjnie określać cele. 20% nakładów ma przyczynić się do 80% sukcesu i odwrotnie. Kluczem tej zasady jest skupienie się na najważniejszych zadaniach i wyeliminowanie tych zagadnień nieistotnych.
W tym sensie, że jak już zostało mało czasu do egzaminu, to warto skupić się na najważniejszej partii materiału, a resztę kolokwialnie olać. Oczywiście, skoro już musisz wybierać. Mniejsza część nakładów, ale dobrze obstawionych, przynosi lepsze rezultaty.
Z zasady Pareto wynika też poniekąd, że wszechstronność wcale nie jest taka genialna.
Ciekawe zagadnienie, ale z całą pewnością nie można go przekładać na wszystko.
Można też przełożyć to na zarządzanie czasem. 20% czasu zaoszczędzonego i przeznaczonego na planowanie, da Ci 80% więcej efektywnego czasu na zadania.
, , , , , , , , ,