IB

Czy warto iść do IB?


Słuchajcie, czas się pochwalić! A co! W końcu jest czym! Tak tak, kończyłam IB i jest to wpis dla wtajemniczonych. Od czasów IB trochę lat minęło i mam święte prawo wypowiedzieć się w temacie, a co! To nie jest wpis z serii – nie wiem, to się wypowiem. Z resztą, co tu oszukiwać, aż taka korona na głowie mi jeszcze nie urosła i żaden wpis na blogu nie jest jeszcze z tej serii.
No to jazda !
Zastanawiasz się czy warto, czy będzie ciężko, czy dasz sobie radę, kto wyciągnie do Ciebie rękę, gdy nie będziesz nic rozumiał z podręcznika. Co się stanie, gdy na Wielkanoc tuż przed maturą ciężko będzie Ci rozmawiać z babcią, bo ona nie czai Twoich angielskich wtrąceń. Zastanawiaj się dalej, a w międzyczasie przeczytaj moje przemyślenia!
IB

Studia zagranico

To, że marzysz o studiach za granicą to jedno. Życie zweryfikuje za Ciebie Twój plan. Zaczynając od takich przyziemnych rzeczy, o jakich nie myśli się idąc do liceum, to znaczy hajs. Idź do IB bo może ktoś odkryje Twój geniusz. A nawet jak świat nie pozna się jeszcze na Twoim talencie, to chyba fajnie móc pojechać na rozmowę wstępną na Oxford? No właśnie fajnie, a takich wspomnień nie odbierze Ci nikt!

Hard inglish

Po miesiącu ciężko Ci będzie rozmawiać ze znajomymi z innych klas na korytarzu. Po roku rodzice będą wyrywali sobie włosy z głowy, bo nie będą kumali co do nich, brzdącu, mówisz. Jesteś dopiero w liceum, mama pakuje Ci kanapki to szkoły, a tak naprawdę nic więcej nie może zrobić, no bo come on! Który rodzic pomoże z chemią organiczną po angielsku? Przed samą maturą będziesz non stop z nosem w książkach anglojęzycznych, więc nie dziw się, że organizm będzie się buntował i trudno będzie mu elokwentnie wypowiadać się po polskiemu.
IB

Open-minded

Od razu przypomniało mi się moje ulubione angielskie słówko z czasów liceum – #onetrackminded. Nic, tak bardzo jak IB, nie poszerza horyzontów na tym etapie edukacji. Tutaj nie oblejesz matury za to, że zapomnisz jakieś super ważnej daty koronacji króla Polski. Tu masz myśleć i choćbyś napisał najbardziej denną rzecz na świecie – jak ją obronisz, to zdasz. Tak tak… znajomi z innych klas będą Ci zazdrościć. No bo mają czego.

Nocne marki już w liceum

Szybciej niż inni dowiesz się co to znaczy żeby zarwać noc nad extendem, bo deadline upływa jutro, a Ty musisz na ASAPie zrobić jeszcze LABy na chemię i spisać CASowe raporty.
Nic z tego nie zrozumiałeś? Zrozumiesz w IB, bo nikt wcześniej nie powie Ci, że oprócz sielankowego życia licealisty i jedynie regularnych sprawdzianów, w IB będziesz musiał jeszcze napisać wiele dodatkowych prac. Spisać? Sorry, to za mało. Jeszcze wiele będziesz musiał robić! A to eksperymenty na chemię, biologię czy fizykę – potem je opisać i podać powodowy swojego rozumowania, a także powody osiągniętego wyniku. A to CAS czyli creativity activity service. Oprócz wyrabiania narzuconych odgórnie godzin, będziesz musiał prowadzić skrupulatnie CAS Journal, który będzie sprawdzał Twój CAS Supervisor.
Zobacz, przeżyłam IB, dało mi to ogromnego kopa na start w dorosłe życie, a zostałam w Polsce. Nie żałuję. Za to chętnie bym wróciła do czasów IB.
Kto ma pytania? Co Was nurtuje? Dawać! Wyciągnęłam swoje pamiętniki i wszystko Wam opowiem, póki jeszcze nie spaliłam ich na stosie w noc jakiegoś tam przesilenia.
PS: Zagadka, zastanów się, bez podpowiedzi: Czy wiesz jak prawidłowo wymawia się „literature” ?
, , , , , , , , , , ,