notatek

Perfekcyjna technika robienia notatek


Nie tylko w szkolnej ławce, ale później na studiach, a w dorosłym życiu na spotkaniach – odwieczny problem robienia notatek. Jak notować efektywnie i co to w ogóle znaczy? Jak wyłapywać słowa klucze, które potem nam pomogą przypomnieć sobie o czym był wykład?
Wiecie, że większość z nas traci prawie 40 % nowych informacji w przeciągu 24 godzin od usłyszenia ich po raz pierwszy? To bardzo dużo. W szczególności gdy przedstawiany jest nam temat, w którym jesteśmy kompletnie zieloni. Wtedy nie mamy praktycznie szans na skuteczne zapamiętanie najważniejszych rzeczy. Jeśli jesteśmy nieobyci z tematem, to na szybko nasz mózg nie jest w stanie ocenić co jest ważne, a co nie. Jeśli nauczymy się robić efektywne notatki będziemy w stanie odtworzyć zajęcia prawie w 100%.

Metoda Cornella

Najbardziej znaną na świecie metodą robienia notatek jest metoda Cornella. Teoretycznie znamy ją wszyscy ze szkolnej ławki. Jednak nasi nauczyciele uprościli ją aż za mocno. Szkoda, bo metoda ta pozwala zapamiętywać wzrokowo i z łatwością odtwarzać, to co się usłyszało. Szczególnie świetna metoda jeśli egzamin będzie odbywał się w formie ustnej.

Zasada nr 1 – temat na górze strony – banał

A jednak nie do końca. Wymaga choć krótkiego omówienia. Musisz wiedzieć, że czasami generalizujemy i myślimy, że w ten sposób przyspieszymy swoją naukę. Nie. Zapisz temat konkretnie. To tak jakbym ja napisała na górze strony „prawo cywilne”. Inaczej brzmi „rozwód z orzekaniem o wyłącznej winie jednego z małżonków” – z łatwością wtedy skupiamy się na jednym temacie.

Zasada nr 2 – podziel stronę

Też teoretycznie banał, ale to jest to nauczycielskie uproszczenie. Jestem przekonana, że większość nauczycieli uczyła się o metodzie Cornella. Szkoda, że tej wiedzy nie przekazują dalej. Kartkę dzielimy nie na równe połowy, lecz rysujemy kreskę w 1/3 szerokości. W mniejszej kolumnie zapisujesz szczegółowe pytania do głównego zagadnienia. W większej części odpowiedzi w punktach używając słów kluczy. Zerknij na wzór poniżej!

Zasada nr 3 – zostaw wolne miejsce

Zawsze pod każdym pytaniem i odpowiedziami zostawiaj wolne miejsce. Poźniej będziesz dopisywać tam swoje wątpliwości – check pointy do sprawdzenia później, ale przede wszystkim dopiszesz tam zagadnienia, o których nie wiedziałeś w trakcie pierwotnego robienia notatek.

Zasada nr 4 – przykład

Na koniec każdego szczegółowe pytania dodaj przykład – równania, zastosowania tego, czego właśnie się uczysz. W tej części dorzuć również „haczyki” czyli „UWAGA!” łatwo pomylić z innym zagadnieniem, bo …
notatek

Mindmapa

Grzechem byłoby nie wspomnieć o mind mapach. Tutaj musisz pamiętać, że:
  1. najlepiej robić je na dużych, czystych kartkach, ale najważniejsze to robić je w poziomie,
  2. na środku zapisz temat główny np.: „czynności prawne”,
  3. wyobraź sobie, że kartka podzielona jest na cztery równe części,
  4. w każdej części zapisz podtytuł np.: podział / rodzaje / części składowe,
  5. zapisuj w punktach słowa kluczowe, aż cała kartka się zapełni,
  6. połącz ze sobą elementy istotne strzałkami.
notatek

Metoda plakatowa

Kojarzycie te wielkie tablice, których często używają szkoleniowcy? Te ogromne białe kartki można kupić sobie samemu, a później na podłodze na takiej wielkiej kartce rozrysować znacznie więcej zagadnień. Znam osoby, które w ten sposób uczył się chyba do najobszerniejszego (pod względem materiału) egzaminu na studiach – prawa administracyjnego. Metoda ciekawa, warta grzechu. Później, w trakcie powtórek, zasłaniasz mniejszymi kartkami partie materiału i zabawa na całego z „zakrywam i sprawdzam”. Do wprowadzenia również na czystych kartkach a4 – których jestem ogromną zwolenniczką. Nie dla mnie zeszyty. Moim zdaniem, później z zeszytów mamy tendencję do uczenia się w tej kolejności. Trudniej sprawdzić się czy wszystko pamiętamy. A luźne kartki można mieszać, przekładać.
notatek

Jak notować gdy ktoś za szybko mówi?

To największa zmora wszystkich studentów. Moją metodą jest zapisywanie słowa klucz z dopiskiem „ważne!!!” a ilość wykrzykników determinuje ważność danego zagadnienia. Zakreślam takie dopiski w wielkie kółka, podkreślam sto razy. Mniej więcej tak, jak wygląda to na wzorze powyżej.
Nie jest to idealny sposób, bo później nie sprawdzam tych zagadnień od razu po zajęciach i z czasem ulatuje mi w sumie czemu to było takie ważne? Moja rada – zanotuj tyle ile się da. Najwyżej urwiesz w połowie zdania, ale to co już masz, naprowadzi Cię na clue problemu. Dokładnie o takie smaczki pytają potem na egzaminie.
, , , , , , , , , , , , , , , , , ,