10 błędów popełnianych pierwszego dnia w pracy


Moja droga zdobywania doświadczenia była długa i wesoła. Pracowałam od zawsze, w różnych miejscach, w różnym wymiarze, na różnych stanowiskach. Przynieś, podaj, pozamiataj też zaliczyłam. Serio! Anegdotka na ten temat na koniec!
To powiem Wam, że błędy świeżaka zdarzają się każdemu. Jednak co zrobić żeby pierwszego dnia w biurze nie zrazić do siebie zespołu? Pamiętaj, że wpadasz jak śliwka w kompot. Taki już gotowy do picia kompot. Wszyscy się znają, często pracują ze sobą od lat. I nagle zjawiasz się Ty. Pewnie młodszy, pewnie przystojniejszy, pewnie ładniejszy, pewnie bystrzejszy. Jak przeżyć pierwszy dzień w nowej pracy?
Wszystko jest dla ludzi i wszystko da się przeżyć, ale przeczytaj najpierw o 10 najczęściej popełnianych błędach pierwszego dnia pracy.

1. Wkopanie kolegi

Absolutnie najgorsza rzecz jaką można zrobić w pierwszych dniach pracy. A pierwsze dni pracy to 3 miesiące co najmniej. Jak widzisz, że ktoś popełnił błąd, to załatw to z tą osobą na osobności, bez obecności szefa. Zyskasz w oczach wszystkich.

2. A jak to działa?

Tradycyjnie w jednym z pierwszych dni w pracy wsadzisz za dużo papieru do niszczarki, że aż dym z niej pójdzie. Tradycyjnie, zatnie się papier w drukarce. Tradycyjnie, ekspres nie spieni Ci mleka. Zanim jednak poprosisz kogoś o pomoc, weź bądź już duże dziecko, nie maż się i spróbuj problem rozwiązać sam.

3. 16:59, a Ty łapiesz za klamkę

Błąd. Czas pracy na początku wydłuża się o parę minut. Lepiej być chwilę wcześniej rano, tak samo lepiej wyjść minutę po tym jak wyjdzie szef. Czego oczy nie widzą, temu sercu nie żal… . Mówię tu o minutach, bo jeśli siedzisz po godzinach, to pokazujesz, że po prostu się nie wyrabiasz.

4. A kiedy papu?

Zanim zadręczysz wszystkich współpracowników milionem pytań o to gdzie papier, gdzie kawa, kiedy jeść – weź wrzuć na luz i pierwszy dzień poświęć obserwacji jak ogarniają rzeczywistość inni.

5. Dobrze? Dobrze? Dobrze?

Nie zadręczaj szefa od razu o feedback swojej pracy. Jeżeli jednak tej zwrotnej informacji długo nie dostajesz, to wtedy w jakimś luźnym momencie zapytaj o konkretny projekt. Nigdy nie pytaj ogólnie czy szef jest zadowolony. Zawsze możesz przecież więcej pracować. Sam się wkopiesz.

6. Smerf Wstydniś

Może wystraszyły Cię poprzednie punkty odnośnie zadawania pytań. Jeśli pracujesz nad projektem w większej grupie – nie udawaj Greka i lepiej zapytaj o radę. Pytaj dopiero jak zderzyłeś się ze ścianą i wszystkie znane Ci rozwiązania nie pasują. W pracy, w której dużo się pisze – od razu proś o różne wzory współpracowników. Nie tylko po to żeby ściągnąć ich pomysły, ale przede wszystkim żeby obczaić styl szefa.

7. Nadgorliwa Cnotka

Pierwszego dnia siada do biurka, dostaje pierwsze zadanie i szybko ukraca przełożonego z jego wskazówkami „ciiiii Malutki. Ciocia robiła to już milion razy!”. Nigdy tego nie rób. Zje Cie szef, a potem zjedzą Ciebie współpracownicy. Nie bądź przemądrzały. Zawsze jest coś, czego jeszcze nie wiesz. Jak umiesz rozwiązać pierwsze zadanie, które Ci ktoś powierzył – zamilcz i zrób swoje. Lepiej się miło zaskoczyć, niż nie mile rozczarować…

8. Dyzio Wspominacz

Na pewno pierwszego dnia pracy padnie pytanie – gdzie wcześniej się podziewałeś? Nigdy nie mów o swojej byłej pracy, a w szczególności o byłym szefie, w najgorszym świetle. Na historyjki z serii „z życia wzięte” przyjdzie jeszcze kiedyś czas.

9. Przyjaciel Wszechświata

o, usłyszał, że chodzisz na basen? Koniecznie jeszcze dzisiaj chce iść z Tobą? No nie. No nie. No nie. Wyluzuj. Nie znamy się i jeszcze długo nie poznamy się na tyle, żeby spędzać z Tobą 8 godzin dziennie i jeszcze swój wolny czas.

10. Wieczna maruda

… co wierzy w cuda! Od razu na dzień dobry deklarujesz, że nie wiesz po co ta praca, wszystko jest bezsensu i w ogóle Tobie należą się wieczne wakacje. Jutro składasz wniosek o urlop. Już od pierwszej minuty będziesz dla innych wampirem energetycznym, a z takimi źle się pracuje. Każdy ma czasem gorszy dzień, ale na niewygodne krzesło i ból dupy nie możesz narzekać pierwszego dnia pracy. Taki lajf.

Celowo niektóre punkty określone są zaimkiem żeńskim, niektóre męskim. Wiecie, gender i te sprawy. Błędy tyczą się każdego, niezależnie od płci. Kto zgadnie, jakie błędy zdarzyło mi się popełnić w nowej pracy? Spoko loko! Nie jestem święta i wielokrotnie zaliczyłam „mój pierwszy dzień w nowej pracy”.
A na koniec, obieca anegdotka:
Kiedyś, w pewnej kancelarii, elegancki pan mecenas, w mój pierwszy dzień pracy kazał mi umyć schody na klatce schodowej, bo „ktoś zrobił tam siusiu”. Dosłownie.
Zgadnijcie co zrobiłam?
, , , , , , ,
  • Hahaha ja to bym pewnie te siusiu posprzątała, jak mi kazano Ale jestem bardzo ciekawa, co Ty zrobiłaś